Futurystyka
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Październik 21, 2017, 02:03:47

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
Forum zostało uruchomione 14 maja 2012 r.
ZACHĘCAM DO UMIESZCZANIA W WIADOMOŚCIACH PRZEWIDYWANYCH GODZIN LUB DNI SWEJ AKTYWNOŚCI.
16 wiadomości w 16 wątkach, wysłane przez 94 użytkowników
Najnowszy użytkownik: MarekkJoria
* Strona główna Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja
+  Futurystyka
|-+  Ostatnie wiadomości
Strony: [1] 2

 1 
 : Czerwiec 17, 2012, 09:32:41  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros


Potężny wpływ jaki wywarło w swoim czasie hipisowskie poruszenie, symbolicznie związane wydarzeniem na
Woodstock, jakkolwiek wydaje się, że wygasło i przeszło do historii, pozwalając światu powrócić do swej normy...
O normie można poczytać w podręcznikach do historii. Normalność świata wyraża się tam drapieżnymi wojnami o
wpływy i pieniądze, lekceważeniem wartości ludzi, odwiecznymi pasmami kłamstw...
Tak, mimo wszystko, historyczna chwila zapalenia ognisk wielkiej nadziei wyrażanej przez globalnego hipisowskiego
ducha młodości, z całą pewnością pozostanie co najmniej faktem, o ile nie iskrą zapalającą w przyszłości tę samą
nadzieję. Bo to przecież istotą tego ruchu było stare dobre marzenie o życiu pełnym, szczęśliwym i szczerze
zwracającym się w stronę ducha, a nie jakaś próżna alternatywa...
Z upływem czasu widać coraz wyraźniej, że były to natchnione działania, a ich szczerość, prawdziwość, ekspresja są do
dziś niedoścignione. Wydaje się że Wielki Duch był z nimi. Czy był to Duch Święty, nie wiem, ale wielki to on był na
pewno. Że zostali pognębieni, zgaszeni, że cierpieli za swą wiarę, że wielu poginęło... temu też nie da się zaprzeczyć.
Że ich natchnienie, w skali ogólnej, zostało zdeprawowane, przekupione, sprofesjonalizowane... nawet The Rolling
Stones nie zaprzeczy... (choć oni bliżsi są subkulturze punk)
Dlatego próbuję zadąć w ton intelektualny dla rozważenia tych rzeczy, jako rzeczywistej księgi faktów, aby nie rozwiały
się wspomnienia za pomocą lekceważenia, powierzchownych dyrdymałów i modystycznych frazesów.
Chodzi o ujrzenie w tym śladów Bożych sandałów, po podstawowych znakach: pragnienia miłości, pragnienia wolności,
pragnienia sprawiedliwości... Po uderzającym podobieństwie hipisowskich komun do zborów pierwszych chrześcijan.
Oraz po pieśniach, które z tego pozostały. Oczywiście nie można nie zauważyć też przebiegłej reakcji świata i Szatana
na światło miłości. Reakcji, która za pomocą pomylenia z pomieszaniem, taktyk złośliwości,  pognębienia polaryzacją...
subtelnie redukowała większość iskier ducha, plącząc ścieżki i gnębiąc swobodę różnymi histeriami.
Jakkolwiek sami hipisi, przeważnie nie szukali kościelnych praktyk i tradycyjnych chrześcijańskich modeli, a często byli
przeciwnikami tradycyjnej wiary na której się zawiedli, struktur które objawiały swą niesprawiedliwość, współpracę ze
złem i pogański zabobon. Jakkolwiek uciekali aż do dalekich jeszcze wtedy Indii, szukać swych przeczuć...
Tak ich podstawowe pragnienia były chrześcijańskie do szpiku kości. A więc szukali w istocie Boskich przymiotników,
a nie koniunktur mamony. Jakkolwiek udowodniono im rozpustę i zażywanie nielegalnych substancji... to przeważnie dlatego,
że trudno było udowodnić im grzechy główne, tak rozpowszechnione w nowoczesnych społeczeństwach.
Oczywiście, że jeszcze nie wszyscy się poddali i nie poddadzą... Ale przyszłość wzbiera i potrzeba jak świeżej wody
racjonalnych objaśnień dla tej młodzieży, która uderzona promieniem tego samego światła, błąka się na oślep
po zaułkach diabelskiej kpiny, po nieporozumieniach... próbując odnaleźć ścieżkę do widzianych duszą terenów.
By najczęściej zgubić odnalezioną nadzieję, a nawet utonąć w ciemnych kazamatach, w których już ich z tego wyleczą...
Oczywiście że zgadzam się z powszechną taktyką przekazywania idei i intuicji wolności bez zbytniego nazywania i
katalogowania... Ale cierpię na zbyt małą ilość legend i opowieści, których z tego co było mogłoby być dużo więcej.
By przeciwstawić je sprofesjonalizowanym analizom i reedukacyjnym opracowaniom, częściej służącym zapomnieniu
rozumu i wiary, niż budzącej ochotę na przyszłość pamięci.


 2 
 : Czerwiec 15, 2012, 08:15:06  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros

Czy Bóg chce, aby człowiek mieszkał w kosmosie?

Czy to teraz jest najważniejsze pytanie na świecie?
Na pewno jest to najważniejsze pytanie jakie znalazłem.
Rozważam zupełnie poważnie, czy tego pytania nie zadać:
Głównemu rabinowi N.Y., Papieżowi, Dalajlamie i Mędrcom Islamu.
Ale też i naukowcom z NASA, astronautom, jazzmanom, filozofom i artystom,
i wszystkim zatroskanym o przyszłość ludzkości...

 3 
 : Maj 26, 2012, 10:24:32  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros
Na zagajenie działu wyświetlam tekst piosenki, którą ułożyłem,
gdy dowiedziałem się o wydarzeniach w N.Y.
Piosenkę możesz wysłuchać na mojej stronie:
http://www.comporecordeyros.cba.pl/
.../PIOSENKI >> My Metafizyczni >>Okupuj Wall Street

* Okupuj Wall Street *

Okupuj Wall Street
aż powróci rozum
do tęgich głów
Aż objawi się
sprawiedliwości natchnienie
Aż zapragną mocarze
posiąść moc
wielkich wspólnych dóbr
Których bezmiar
jest dla wszystkich dusz
nieboskłonu uniesieniem.
Niech nie powstrzyma cię
opieszałość klechów
w Jego rachunkach
najprostszych w świecie.
Aż miłości w obłudzie upadek
światło miłości podniesie.

To iskra prawdy zapala
światłości życia świece
Niech pojmą bogacze potężny sens
który ich gnuśność
egoizm, i małoduszność wymiecie

Sens życia miliardów istnień
w kosmicznym świecie.
Ten kosmos jest także i twój
Dał na to wszędzie podpis Bóg
Ten podpis nawet w genetycznym kodzie
         znajdziecie

Jest taki dar
za który dziękczynne pokłony
urwałyby każdy łeb.
Do dziękowania za ten dar
trzeba miriady tęgich karków
zdolnych do kłaniania się
nie dla żartów.

Okupuj Wall Street
aż wiara w przyszłość
smród śmierdzących interesów
         wywieje
Okupuj Wall Street
aż wizja powszechnego życia
w kosmicznym świecie
roznieci nadzieje

Okupuj Wall Street
aż całej ludzkości trud
dziękczynną modlitwą
będzie na wieki

Okupuj Wall Street
aż przyłączą się do ciebie
maklerzy, rentierzy
i oświeceni milionerzy

Okupuj Wall Street
bo przyjaźń tobie się należy

 4 
 : Maj 26, 2012, 09:45:45  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros

System seksu absolutnie bezpiecznego.
Taki system mógłby składać się z banku spermy, kombinezonu interaktywnego,
silikonowo-pneumatycznego seksrobota domowego i laptopa z szybkim łączem.
Spotykałoby się w sieci jakiś ciekawy seksualnie obiekt.
Nawiązywałoby się kontakt przez komunikator. Po umówieniu się na randkę,
jedno i drugie klikałoby w pilota, a seksrobot wychodziłby z szafy,
nadmuchiwał się automatycznie do kształtów przesłanych szybkim łączem
z odczytu kombinezonu interaktywnego znalezionego w sieci obiektu
seksualnego, dokładnie odwzorowując wszelkie dane, łącznie z zapachem,
temperaturą, miękkością, wilgotnością...
Zbliżenie pozwalałoby na precyzyjne interakcje. Seksrobot wykonywałby
najdrobniejsze ruchy, wraz z oddechami, dźwiękiem, czułościami i jękiem...
których cyfrowy zapis z kombinezonu interaktywnego byłby przesyłany szybkim
łączem i vice versa. Oczywiście istniałyby programy wzmacniające bodźce
i naciągające to to, to tamto, dla polepszenia wyników osiągnięć seksualnych.
Ale to już byłaby kwestia indywidualnego doboru opcji.
W razie gdyby partnerzy chcieli zrobić sobie dziecko, zamawialiby transport,
odłożonej wcześniej przez dawcę, zamrożonej spermy do celu odpowiednio
wcześniej, przed cyfrowym stosunkiem. Obiekt płci rodzącej instalowałby
pojemnik w swoim seksrobocie, a system cyfrowy zadbałby już o resztę.
Seksrobot wstrzeliłby dawkę w obiekt rodzący dokładnie w momencie wytrysku
partnera seksmailingu, zgodnie z cyfrowym przekazem online i live.
Ten wynalazek otworzyłby horyzonty seksualne na miarę nowych czasów.
Już odległość nie byłaby przeszkodą w seksie. Sekspartnerzy mogliby być każde
na innym kontynencie, a nawet każde na orbicie innej planety, a ich życie
seksualne przebiegałoby bez zakłóceń (no chyba że laptop byłby się zawiesił..)

 5 
 : Maj 26, 2012, 09:42:12  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros

Dobrym sposobem na efekt cieplarniany byłoby ograniczenie emisji gazów
cieplarnianych za pomocą przejścia na znany już technice napęd pneumatyczny.
Napęd pneumatyczny wymyślił i z powodzeniem zrealizował polak,
Ludwik Mękarski (brat Adeli Mękarskiej, znanej rewolucjonistki działającej
we Francji, oboje książęcej krwi, kuzynowie króla Stanisława Augusta
Poniatowskiego. Ich ojciec Jan Nepomucen Mękarski był pułkownikiem
w Powstaniu Listopadowym, a matka francuską arystokratką...).
U schyłku XIXw. skonstruował kolejkę z napędem pneumatycznym w okolicach
Paryża, która kursowała regularnie wożąc pasażerów od 1879 r. przez 34 lata.
Podobne tramwaje jeździły też w Nowym Yorku.
Silnik do nich został skonstruowany przez Roberta Hardi'ego w 1882 r.
W dzisiejszych czasach wydaje się całkiem realna sieć kompresorów (chyba
nieco mocniejszych niż te do pompowania opon na stacjach, ale najzupełniej
osiągalna technologicznie już od dawna. Zwłaszcza, że pierwsze samochody
z napędem pneumatycznym zostaną wypuszczone na rynek pod koniec 2012 r.
w Indiach i w Europie w cenie ok. 7000 USD.
Być może uda się więc jeździć bez wydzielania spalin do atmosfery.
Wiadomo, że nie tak zupełnie bez, bo przecież potrzebna będzie energia
elektryczna, którą jakoś trzeba wytworzyć. Ale to może być potężne obniżenie
emisji spalin i to w sektorze, który emituje je w sposób niekontrolowalny.

samochody z napędem pneumatycznym:
http://www.eioba.pl/a/1nuh/samochody-na-powietrze

 6 
 : Maj 26, 2012, 09:26:52  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros

Serwis internetowy gwarantujący przechowanie przekazu internautów do dowolnie
przez nich wybranego czasu w przyszłości. Intenauci mogą w ten sposób
napisać listy do przyszłości, w których opiszą swoje sprawy, lub będą
próbowali przestrzec przyszłych internautów przed błędami przyszłości,
lub przekażą swoje życzenia ludziom przyszłości... Lub jakiś ważny przekaz
ze swojego czasu, lub opis swojej osoby, rodziny, żeby miał szansę
być pamiętany w przyszłości.
Serwis musiałby dawać gwarancje techniczne i prawne skutecznego przechowania
takich danych. Za odpowiednią opłatą mogłoby być to całkiem zdrową dla
wyobraźni zabawą w kontakt z przyszłością.

Ten temat choć poruszam w dziale "Pół żartem, pół serio", jest dla mnie dość istotny.
Nie znalazłem w sieci, żadnej oferty usług cyfrowych, która na serio poruszałaby kwestię
trwałego zachowania danych w pamięci...
Jeśli ktoś wie o serwerach gwarantujących przechowanie danych na wieki, to proszę o odpowiedź.

 7 
 : Maj 26, 2012, 09:11:20  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros
Komunikacja całkowicie sterowana przez system GPS okaże się w przyszłości
tańsza, bezpieczniejsza, łatwiejsza, szybsza.... i wyprze archaiczne
sterowanie ręczne.
Użytkownik wsiądzie do limuzyny nowego typu i nie będzie tam szukał
kierownicy, pedałów gazu, hamulca itp. A tylko wklika w pilotelefon adres
pod który pragnie się udać, komputer pokładowy limuzyny oraz system
satelitarny GPS, zajmą się realizacją podróży. Dzięki stałej interakcji
cyfrowej limuzyna pokona trasę precyzyjnie co do milimetra, dla każdego
odcinka drogi dobierając odpowiednią prędkość, sprawnie omijając
przeszkody... A ponieważ poruszać się będą po drogach tylko samochody
sterowane GPS-ami, koordynacja cyfrowa zapewni bezkolizyjny charakter podróży.
Przy drogach nie będzie już znaków drogowych i informacyjnych,
bo po prostu nie będą już potrzebne. Centralny system komunikacyjny
będzie wszystko wiedział tysiące razy lepiej, niż mózg jakiegokolwiek
podróżnika mógłby wiedzieć na temat drogi dojazdu do wskazanego celu.
Użytkownik w tym czasie będzie mógł zająć się zaległymi telefonami,
konferencjami multimedialnymi, sztuką, piwem... lub po prostu będzie mógł
zdrzemnąć się, albo pooglądać widoki... A najbardziej prawdopodobne jest,
że zajmie się zarabianiem pieniędzy na to wszystko, wszystko, wszystko.

 8 
 : Maj 26, 2012, 09:08:40  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros

Zestaw do rejestrowania wydarzeń w formacie 5D będzie się składał
ze sprayu nanomultimedialnego i komputera w tablecie. Użytkownik psiknie
sprayem nanomultimedialnym na fotografowaną przestrzeń rozpraszając w niej
miliony nanokamerek wyposażonych w nanourządzenia do rejestracji dźwięku,
obrazu, własnego położenia i kierunku w którym zwrócona jest kamerka
i mikrofon. Co kilkanaście milisekund, każda nanokamerka będzie przesyłała
do laptopa, zdjęcie, próbkę dźwięku otoczenia, precyzyjne namiary swego
położenia, oraz kierunek w którym jest zwrócona podczas bezwładnego bujania
się w masach powietrza...
Zebrane w ten sposób od wszystkich nanokamerek obrazy i dźwięk komputer
będzie sumował w mięsisty i syty obraz 5D, dzięki któremu użytkownik będzie
mógł oglądać wydarzenie z dowolnego miejsca i w dowolnym kierunku,
manipulując jojstickiem. Będzie słyszał też dźwięk w hiperkwadrofoniczny
sposób, jakby z całej otaczającej go wirtualnej przestrzeni precyzyjnie
oddającej rzeczywistość fotografowanego wydarzenia.
Potem nanokamerki będą rejestrowały jeszcze zapach i skład chemiczny...
Ale to już będzie 6D. Szok

 9 
 : Maj 26, 2012, 09:06:00  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros
 Mikroinvestment

W czasach kiedy systemy inwestycyjne osiągają stopień skomplikowania
niemożliwy do ogarnięcia przez najszybsze i najpojemniejsze ludzkie mózgi.
I coraz częściej inwestorzy polegają na analizach statystyczno matematycznych
wielkich ilości danych, wykonywanych przez ich komputery...
W takich czasach po prostu kusi, żeby przewidzieć coś na galopem zbliżającą
się przyszłość.
Cyfrowy system mikroinwestycyjny to jest to...
Oprogramowanie korzystające odpłatnie z baz danych usługodawcy, mogłoby
automatycznie dokonywać ultraszybkich operacji kupić - sprzedać, przewidując
akurat-wzrost, tak by zarobić odrobinę. Odrobinę, która w przypadku
wykonania milionów takich mikroinwestycji na godzinę, a to jest możliwe tylko
cyfrowo i automatycznie,
mogłoby zamieniać się w konkretny zysk.
Oprogramowanie sumowałoby bieżące dane, dokonując analiz porównawczych
w matematyczno-statystyczny sposób. Tak, żeby prawdopodobieństwo zysku
było największe.
Praca inwestora polegałaby wówczas wyłącznie na zakupie oprogramowania
i abonamentu na dostęp do baz danych, ustawieniu poziomu ryzyka
i kliknięciu przycisku "Start".
Resztę roboty wykonałby komputer domowy wraz z serwerami usługodawcy.
Każdy mógłby wtedy być inwestorem.
A ileż zysków na obrotach... Biliony mikroinwestycji na sekundę.
Właściwie wszelkie zyski mogłyby być osiągane wyłącznie z manipulacji giełdowych.
A nikt nie musiałby brudzić sobie rąk posiadaniem jakiejś fabryki. Spoko

 10 
 : Maj 26, 2012, 09:01:46  
Zaczęty przez Comporecordeyros - Nowe: wysłane przez Comporecordeyros
Okularo-słuchawko-telefono-piloto-komputer. Składający się z beretu
w którym upleciony jest miękki procesor, dysk pamięci..
po prostu komputer, z okularów z przeźroczystych wyświetlaczy,
i specjalnego pazurka którym operujemy w polu widzenia
jak myszką komputerową na ekranie.. jako kursorem ..
Ma np. specjalny kolor który system traktuje jako kursor.
Pazurek zakładamy na palec i ..klikamy sobie przed oczami.. i okularami
Widzimy wtedy otaczającą nas rzeczywistość, oraz wirtualnie
wyświetlane na wewnętrznej powierzchni okularów cyfrowe obrazy, przyciski,
napisy, wykresy, dane, reklamy... wszystko co teraz na zwykłym monitorze
Słyszymy też i rzeczywiste dźwięki otoczenia i wirtualne w słuchawkach
Pazurków może być kilka, tak by można było pracować na przyciskach obiema
rękami. Na przykład pisząc na wirtualnej klawiaturze, grając na wirtualnych
instrumentach muzycznych, lub malując pazurkiem wirtualne obrazy...
Jaja nie-do-wytrzymania...
Użytkownik z takim cyfrowym beretem, będzie wyglądał
jak chińczycy przy porannej gimnastyce..

Strony: [1] 2
Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2011, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!